Czy matematyka może wyjść z ławki? Oczywiście!
Podczas lekcji „Wzdłuż i wszerz” uczniowie klasy 4 zamienili się w prawdziwych poszukiwaczy miar. Wyposażeni w linijki, miary krawieckie oraz taśmy miernicze wyruszyli na teren szkoły, by wykonywać różnorodne zadania związane z pomiarem długości.
Nie były to jednak zwykłe polecenia typu „zmierz długość zeszytu”. Uczniowie musieli odnaleźć przedmioty spełniające określone warunki, np. krótsze niż 1 metr lub dłuższe niż 20 mm, ale krótsze niż 3 cm. Wymagało to nie tylko umiejętności mierzenia, ale także szacowania, porównywania i współpracy w grupie.
Największym wyzwaniem okazał się pomiar długości szkolnego holu. Najdłuższa dostępna taśma miała 10 metrów, więc uczniowie musieli znaleźć sposób, aby zmierzyć znacznie dłuższy odcinek. Poradzili sobie doskonale, krok po kroku wyznaczając kolejne fragmenty i sumując wyniki.
Nie zabrakło również kreatywnych pomysłów. Gdy zadanie polegało na znalezieniu długości większej niż 150 cm, kilka grup postanowiło wykorzystać... wzrost kolegów i koleżanek! Jedna osoba kładła się na podłodze, a pozostali mierzyli jej długość, sprawdzając, czy spełnia wymagany warunek. Było przy tym sporo śmiechu, ale przede wszystkim dużo matematycznego myślenia.
To była lekcja, podczas której uczniowie przekonali się, że matematyka nie kończy się na zeszycie i podręczniku. Można ją znaleźć wszędzie wokół nas!
Brawo dla naszych czwartoklasistów za zaangażowanie, pomysłowość i świetną współpracę!
J.W.